Zamiar jako ślad
Intencja nie zawsze poprzedza działanie w prostej kolejności. Niekiedy zostaje rozpoznana dopiero z układu następstw, którym później przypisuje się wspólne źródło. Taki ślad może być przekazywany pomiędzy jednostkami bez zachowania pierwotnego uzasadnienia. Nie znaczy to, że każda zgodność jest planem.
Derywacja intencji negatywnej rozpoznaje zamiar poprzez działania, które nie nastąpiły. Ich brak wyznacza granice kolejnych możliwości. Gdy określona czynność stale pozostaje nierozpoczęta, sam stan zawieszenia zaczyna wpływać na pozostałe relacje. W ten sposób niewykonanie wchodzi do historii zdarzeń bez przyjęcia postaci wyniku.
Rozdzielenie sprawstwa
Intencja przypisana jednemu punktowi ułatwia ocenę, ale może przesłaniać faktyczną złożoność procesu. Przesunięcie pomiędzy zamiarem a skutkiem ujawnia się szczególnie mocno wtedy, gdy wykonawca działa w innych warunkach niż autor polecenia. W sferze brak wspólnej osi pozwala obu perspektywom istnieć równolegle.
Nie każda sprzeczność jest wadą intencji. Czasem to właśnie jej niejednoznaczność umożliwia emergencję nowego rozwiązania. Dopiero gdy kolejne interpretacje przestają się od siebie różnić, zamiar zmienia się w pustą formułę, którą można powtarzać bez wpływu na rzeczywiste przejścia.